Uzależnienie od substancji psychoaktywnych

Uzaleznienie od substancji psychoaktywnych

Kilka waznych terminów – uzaleznienie od substancji psychoaktywnych

W lecznictwie odwykowym stajemy przed koniecznoscia pracy nad profesjonalnym podejsciem do mlodziezy uzaleznionej nie tylko od alkoholu , ale takze od innych substancji psychoaktywnych. Pacjenci uzywaja w celu odurzania sie wielu substancji psychoaktywnych, które powoduja swoista odpowiedz organizmu na intoksykacje. Moze to spowodowac powstanie uzaleznienia krzyzowego, lub uzaleznienia mieszanego. W niniejszym artykule pragne przyblizyc znaczenie kilku terminów opisujacych zazywanie róznych substancji psychoaktywnych oraz przyblizyc kilka terminów opisujacych powiklania zwiazane z uzywaniem tych substancji.

drugs

Zaleznosc krzyzowa, uzaleznienie krzyzowe

Zaleznosc krzyzowa pelna jest to zdolnosc do pelnego tlumienia objawów zespolu abstynencyjnego wywolanego przez odstawienie jednego srodka przez inny srodek i podtrzymywania w ten sposób stanu fizycznego uzaleznienia
Natomiast jezeli przyjety srodek znosi tylko czesciowo objawy abstynencyjne wystepuje zaleznosc krzyzowa niepelna
Zasada jest ze takie zdolnosci maja srodki dzialajace podobnie na uklad nerwowy
stymulant stymulant,
depresant deprseant

Tolerancja i tolerancja krzyzowa

Tolerancja jest adaptacja organizmu na ilosc substancji psychoaktywnej mu dostarczanej. Najczesciej jest zmniejszona wrazliwosc organizmu na substancje, moze rozwijac sie powoli, na skutek przewleklego kontaktu pacjenta z jakas substancja, lub tez moze powstac nagle, po jednorazowym uzyciu danej substancji. Na skutek wielokrotnego uzywania moze wystapic zjawisko tolerancji odwrotnej czyli sensytyzacji.
Niektóre leki i narkotyki wywoluja tolerancje krzyzowa i tak np. przyjmowanie pewnych srodków moze spowodowac wzrost tolerancji na inne srodki dotychczas przez niego nie przyjmowane. Powoduje, ze pacjent musi przyjac od razu bardzo duza dawke srodków, aby wywolac u siebie oczekiwany efekt.

Uzaleznienie mieszane, toksykomania mieszana, politoksykomania

Jezeli nasz pacjent uzywal, badz uzywa naprzemiennie lub równoczesnie wielu substancji, czasami z róznych grup np. laczy stymulanty ze srodkami hamujacymi tak, ze nie ma mozliwosci wskazania, który srodek przewaza lub spowodowal uzaleznienie mozemy mówic o uzaleznieniu mieszanym. Dosc dobrze uzaleznienie mieszane pokazuje przyklad uzywania kilku srodków:

Przyjecie heroiny
?
Przyjecie srodków uspokajajacych w celu zwiekszenia dzialania heroiny
?
Stan nadmiernej sennosci i uspokojenia
?
Przyjecie amfetaminy w celu usuniecia objawów sennosci i uspokojenia
?
Uczucie nadmiernego pobudzenia i towarzyszacy mu niepokój
?
Przyjecie heroiny w celu zniesienia niepokoju i pobudzenia
?
Przyjecie srodków uspokajajacych w celu zwiekszenia dzialania heroiny
?
itd

Mamy tu do czynienia z trzema substancjami z dwóch róznych grup. Jedna to srodki tlumiace (heroina i srodki uspokajajace) druga stymulujace (amfetamina). Ich dzialanie czesciowo sie znosi co zmusza pacjenta do takiego przyjmowania substancji psychoaktywnych, aby pozostac w bardzo chwiejnej równowadze pomiedzy tlumieniem a pobudzeniem.

Pracujac w Poradni z ludzmi uzywajacymi róznych substancji psychoaktywnych mozemy zetknac sie z zaburzeniami, które same w sobie moglyby wskazywac raczej na samodzielne zaburzenie psychiczne niz na efekt przyjmowania substancji psychoaktywnych. Do takich naleza min :

Flash back, efekt echa

Jest to mozliwosc spontanicznego powtórzenia sie psychodelicznej zmiany swiadomosci, identycznej jaka wystepowala po przyjeciu srodka halucynogennego, najczesciej LSD. Wystepuje u osoby, która utrzymuje abstynencje od tej substancji. Epizod taki moze byc sprowokowany intensywnym przezyciem emocjonalnym, badz wystapic bez widocznej przyczyny wewnetrznej. Osoba doswiadczajaca takiego epizodu ma takie same doznania jak po przyjeciu LSD (halucynacje wzrokowe i sluchowe, podniecenie, euforia, lub przygnebienie, placz, czasem agresja lub autoagresja, urojenia przesladowcze) przy czym od ostatniego przyjecia LSD mogly uplynac tygodnie, a nawet miesiace. Epizod taki jest bardzo trudny do diagnozy, szczególnie gdy pacjent zataja uzywanie psychodelików, badz okres od ostatniego przyjecia byla tak dlugi, ze pacjent nie jest swiadomy, aby moglo miec to jakis wplyw na jego obecne funkcjonowanie

Psychoza amfetaminowa, psychoza toksyczna

Czasem juz przyjecie jednorazowej dawki amfetaminy 50 – 100 mg moze wywolac wystapienie zespolu paranoidalnego o obrazie zblizonym do ostrych objawów schizofrenii paranoidalnej. Najczesciej psychozy amfetaminowe wystepuja jednak u osób zazywajacych amfetamine, badz jej pochodne przez dluzszy czas. Psychoza taka charakteryzuje sie wystepowaniem zaburzen myslenia, urojen ksobnych, wystepowaniem omamów sluchowych i wzrokowych. Czasami osoba ma wrazenie, ze ma pod skóra male robaczki, (tzw. robaczki amfetaminowe) badz przez jej skóre wychodza krysztalki amfetaminy. Powoduje to okaleczanie skóry, najczesciej w okolicy twarzy na skutek tego, ze osoba chce wydlubac sobie krysztalki, badz robaczki. Objawy psychozy toksycznej z reguly wygasaja po odstawieniu amfetaminy i podaniu leków, czasami jednak moga utrzymywac sie przez kilka tygodni lub miesiecy.

Opis psychozy amfetaminowej za http://hyperreal.info/ (pisownia oryginalna)

Substancja, która byla sprawca calego zamieszania jest amfetamina, zazywana od kilku dni (dokladnie jest to czwarta doba), co jakis czas – pierwsze dwie doby dozylnie, nastepnie z powodu niemoznosci wklucia sie (roztelepane lapy, wessane zyly itp.)wciagana nosem. Przed wciaganiem pierwsze dwie setki zostaly wypite ze strzykawki czego uzasadnienie powyzej. Calkowita dawka jest trudna do ustalenia ale nie wieksza niz 2g a srodek uzywany od lat 5, ze szczególnym wskazaniem na ostatnie dwa kiedy to brany jest prawie codziennie – prawie bo kiedys trzeba odsypiac i wtedy jest ten moment abstynencji. Przechodzilem obok WC – mysle sobie wstapie Wchodze do srodka, drzwi zostawiam otwarte bo jestem sam w domu…

Nagle z muszli wystrzela czarna lodyga, z której natychmiast rozwijaja sie liscie a cala roslina wije sie po calym pomieszczeniu. Widze to i wiem, ze to nie moze byc prawda (jeden z moich kolegów mial halucynacje juz po jednorazowym przyjeciu speeda razem z grasem) ale roslina nie robi mi krzywdy a wydaje sie byc bardzo piekna. W tym momencie podejscie do tego zjawiska ustawilo mi poczatkowo psychoze jako bardzo przyjemna, pewnie dlatego, ze czulem dystans do swoich widziadel i zdawalem sobie sprawe z ich nierealnosci, dzieki czemu podchodzilem do nich bez leku i z humorem.

Biore do reki paczke fajek i… na celofan, którym pokryta jest paczka spada duza (jakis centymetr wysokosci i pól centa szerokosci), ciezka i kolorowa kropla. Odbija sie ona powoli od celofaniku rozbijajac sie na kilkanascie mniejszych swoich klonów, celofan faluje jak powierzchnia jakiejs oleistej cieczy a oprócz odbitych kropel, tryskaja tez z niego promienie swiatla. Kazdy promien jest wielobarwny tj. nie ma jednakowego koloru na calej swojej dlugosci. Widok byl tak fascynujacy, ze spotegowal euforie i ciekaw bylem co bedzie dalej.

Po chwili zawieszenia nad paczka rozejrzalem sie po pokoju. Za drzwiami zauwazylem te charakterystyczne promyki, wiec podszedlem nieco blizej i okazalo sie, ze stoja tam trzy okolo pólmetrowej wysokosci swietliste postaci zbudowane z tej samej swiecacej materii co kropla i promienie. Swiatlo pulsowalo i kolory w obrebie postaci zmienialy sie jak kolorowe odbicie na plamie oleju ale byly duzo ostrzejsze i wyrazistsze. Mialem wrazenie, ze nie jest to halucynacja a wynik tego, ze byc moze amfetamina zniszczyla jakas zaslone zakrywajaca czesc rzeczywistosci przed oczyma zwyklych ludzi, gdyz jest ona jakas niewygodna tajemnica. Czy postaci te byly Bogami ukrywajacymi swa mikra postac przed ludzmi za niewidzialna zaslona aby zmusic ich do przestrzegania objawionego prawa lub podejmowania dzialan, których ludzie swiadomi rozmiaru i kruchosci Bogów by nie wykonywali

Rzucilem znów okiem na pokój, na plakaty na scianach i okazalo sie, ze to nie sa juz plakaty a cos jak male telewizorki z ruchomym i trójwymiarowym obrazem (glebia i ostrosc obrazu byly imponujace a kolory niezwykle zywe). Tom Waits uchylal kapelusza kolyszac sie w prostym tancu z gitara, postac powozaca rydwanem z reklamy pewnego napoju energetyzujacego strzelala lejcami a rydwan podskakiwal jakby mknal potykajac sie o polne kamienie. Natomiast foliowy jezyczek, który nalezy urwac otwierajac karton soku poruszal sie jakby nalezal do czlonka Kiss i machal do mnie z instrukcji opisujacej jak dobrac sie do tego kartonu zawartosci. Wszystko to zrobilo na mnie spore wrazenie.

O co tu chodzi? Chwile temu widzialem boskie karakany a Waits jeszcze teraz na mój widok uchyla kapelusza i klania sie w pas a one nie lubi mnie siedze i rozmyslam a jezykiem wodze sobie po zebach. O k……a – chyba sie ruszaja. Biegne do lazienki i ogladam zeby, dziasla i jezyk w duzym lustrze.
Jezu, jezyk jest pogryziony ale zdazyla sie juz wytworzyc na nim cienka gojaca sie blonka. Ale pod nia na calej dlugosci jezyka oraz na dziaslach znajduje sie opalizujaca ropa. Panika. Próbuje ja wycisnac ale nic z tego. Nie ma wyjscia wrzód nalezy przeciac. Biore do reki zyletke i usiluje wywalic jezor jak tylko jest to mozliwe. Kolezanka niesie do kuchni zapasy jedzenia z domu i widzac, ze cos kombinuje, staje w otwartych drzwiach i pyta co tez takiego odpierdalam z ta zyletka przed lustrem. Odpowiadam, ze musze pozbyc sie ropy z jezyka. Na to ona okresla moja sprawnosc intelektualna grubym slowem, wyjmuje mi z reki zyletke i odprowadza do pokoju jak duze, glupie dziecko (swoja droga jest dosc odwazna bo mam prawie dwa metry, waze 120 kg, bylem w stanie jak wyzej no i mialem ta zyletke dodatkowo – a nie byla moja dziewczyna czy kims w rodzaju zony, która rzeczy takie robilaby niejako urzedowo). Po drodze tlumaczy mi, ze nie ma zadnej ropy i zebym lepiej sobie usiadl. Siadam i pcham jej pod oczy karton po soku – moze teraz zobaczy wreszcie ten odjechany, machajacy jezyczek. Niestety nie widzi. Przeprasza, wstaje i wychodzi. Za moment pojawia sie z trzema piwami, otwiera jedno i kaze mi pic. Potem kolejne i jeszce jedno. Cos tam opowiada o tym co zdarzylo sie u niej w domu a mi po raz pierwszy od kilku dni chce sie spac i czuje, ze musze sie na chwilke polozyc.

Mialem sporo szczescia. Kolega w podobnym stanie postanowil wyciac sobie z policzka pryszcza, którego nie mógl usunac i… ZROBIL TO
Wczesniej zdazalo mi sie po dwóch dniach podobnych “zabaw” slyszec glosy i odwracac sie w ich kierunku. Przed jednym z egzaminów po ostrym zakuwaniu i szpachlowaniu bylem pewien, ze… sie zlalem (Czulem w kroku wilgoc i wydawalo mi sie, ze na spodniach od garnituru jest plama. W uczelnianym WC okazalo sie jednak, ze wszystko w najlepszym porzadku ale domyslacie sie pewnie jak zdaje sie powazny egzamin nie majac nawet pewnosci, czy ma sie mokre spodnie czy nie).

Zespól amotywacyjny

Jest to bardzo typowy zespól objawów psychologicznych zwiazany z uzywaniem przetworów konopi. Charakteryzuje sie zmniejszeniem motywacji do podejmowania róznego rodzaju aktywnosci zwiazanej z funkcjonowaniem w rolach spolecznych. Zmniejsza sie celowosc dzialan, zdolnosc do podejmowania decyzji, a tym samym umiejetnosc rozwiazywania problemów zyciowych. Typowa strategia dzialania osoby w tym zespole jest strategia oparta na unikaniu i wycofaniu sie. Oslabieniu ulega przestrzeganie norm spolecznych. Obserwujemy równiez istotne zaburzenia w sferze uczuc wyzszych. Objawy zespolu amotywacyjnego moga utrzymywac sie przez dlugi okres po odstawieniu przetworów konopi

Uzywanie przez pacjentów róznych substancji psychoaktywnych stawia przed nami, kolejne wyzwania. Wyzwania zwiazane z ciaglym poglebianiem wiedzy, ale równiez wyzwania zwiazane ze zmiana myslenia o uzaleznieniach. Sadze , ze czas poradni uzaleznienia tylko od alkoholu przemija, w miare jak coraz rzadziej mozemy w historii choroby pacjenta wpisac F 10.2 (zespól objawów uzaleznienia od alkoholu) a musimy wpisywac F 19.2 (zespól objawów uzaleznienia od róznych substancji psychoaktywnych)

Badanie National Survey of Substance Abuse Treatment Centers z 2002 roku pokazuje, ze blisko polowa z ponad miliona osób poddanych leczeniu uzaleznienia jest uzalezniona od wiecej niz jednej substancji psychoaktywnej. „Znalezienie osoby, która zmaga sie tylko z jednym uzaleznieniem to tak, jakby znalezc dinozaura. Wiekszosc osób jest uzaleznionych od wiecej niz jednej substancji.” – twierdzi Wayne Rushlow, licencjonowany terapeuta i konsultant ds. uzaleznien w Leominster (Mass.). Z danych raportu przygotowywanego przez Substance Abuse and Mental Health Services Administration (SAMHSA) wynika, ze u 48% osób z 1.136 mln poddanych leczeniu uzaleznienia w 2002 roku wystepowaly jednoczesnie dwa rodzaje uzaleznienia: od alkoholu i narkotyków. Badanie wykazalo równiez, ze 49% placówek terapeutycznych prowadzi jednoczesnie programy dla uzaleznionych od alkoholu i narkotyków1.

Piotr Bakula